W imieniu organizatorów, Nowosądeckiego Klubu Motorowodnego, zapraszamy wszystkich sympatyków, motorowodniaków wraz z rodzinami na zakończenie sezonu motorowodnego nad jeziorem rożnowskim. Rozpoczęcie imprezy odbędzie się w godzinach porannych 04-10-2008 w Tęgoborzy. Wjazd obok Domu Towarowego Centrum w kierunku jeziora.
Plan imprezy:
Godzina: 10.00 – 11.00 – zapisy na listę startową
Godzina: 11.00 – Rozpoczęcie pierwszych biegów w klasach:
klasa JT 250
klasa T 1000
klasa T 2000
klasa T-STRUGA
klasa OPEN
klasa Skutery ( w przypadku większej ilości startujących załóg na skuterach, przewidujemy podział na 2 grupy – w zależności od pojemności)
Organizator zastrzega sobie możliwość łączenia klas w przypadku małej ilość jednostek w danej klasie.
Opłata startowa wynosi symboliczne: 10,00 zł/załogi.
Godzina: 14.00 – zakończenie wyścigów w poszczególnych klasach.
Oficjalne ogłoszenie wyników wyścigów.
Uroczyste zakończenie sezonu motorowodnego wręczenie nagród dla zwycięzców zawodów.
UWAGA:Zwycięzca klasy OPEN otrzyma puchar Prezesa Małopolskiego Okręgowego Związku Motorowodnego i Narciarstwa Wodnego.
Od godziny 15-tej przewidujemy rozpoczęcie Imprezy integracyjnej zakańczającej sezon motorowodny AD 2008. Prognozy pogody są optymistyczne.
Zapraszamy wszystkich motorowodniaków wraz z rodzinami. Istnieje możliwość wynajęcia pokoi dla osób chcących pozostać do niedzieli.
Więcej informacji można uzyskać u organizatorów zlotu: Nowosądecki Klub Motorowodny Tadeusz Leśnik tel. 696 495 295 Tadeusz Król tel. 692 055 436
Mapka ogólna Jeziora Rożnowskiego. Miejsce zlotu: Tęgoborze – Baza Nowosądeckiego Klubu Motorowodnego (wjazd obok Domu Towarowego Centrum)
14 września w Krakowie, odbyły sie zawody motorowodne na Wiśle. Organizatorem imprezy była sekcja wodna AZS Kraków oraz Krakowskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych.
W imprezie czynny udział wzięli koledzy z sekcji motorowodnej z Nowego Sącza, nasza grupa „Świry Wodne Bagry Team”, oraz załogi prywatne „niezrzeszone”.
Po długotrwałych upałach wrześniowych, nastąpiło ochłodzenie. Nikt jednak nie przypuszczał, że nastąpi tak gwałtowne obniżenie temperatury. Największym naszym zmartwieniem, oprócz przenikliwego chłodu, były ciemne chmury zbierające się nad Wisłą w Krakowie. Opady deszczu mogły uniemożliwić odbycie się imprezy. Jak się okazało, wśród uczestników, pojawili się szamani, którzy skutecznie odstraszyli wielkie chmury i mogliśmy rozpocząć wodowanie łodzi.
Niestety, wstyd powiedzieć (napisać), ale w Krakowie nie posiadamy slipu, gdzie można bezpiecznie zwodować łódkę, do dnia dzisiejszego nie udało się nam zorganizować legalnie działającego miejsca, przeznaczonego do wodowania naszych łodzi. Obiecujemy, że będziemy ponawiać próby zorganizowania przynajmniej kilku takich miejsc w Krakowie. Niestety bariery
urzędnicze, mnogość nieprzychylnych przepisów i brak zrozumienia – skutecznie blokują nasze działania. Tak więc trzeba było użyć starych sprawdzonych metod, wodowania przy pomocy pasów i dźwigu. Jedyną dobrą stroną tej metody, jest możliwość zobaczenia swojej łodzi nie tylko na wodzie, ale również w powietrzu….
I mogliśmy zobaczyć latające łodzie w Krakowie…
Niestety ta metoda jest dostępna tylko w czasie zorganizowanych imprez, gdyż standardowo, dla indywidualnego motorowodniaka jest zbyt kosztowna 🙁
Ale wróćmy do tematu. Rozpoczęcie zawodów miało rozpocząć się od godziny 10-tej. Załogi zaczęły zjeżdżać nad bulwary już od godziny 8-ej. Grupa motorowodna z Nowego Sącza wraz ze swoimi 3 jednostkami, zameldowała się około godziny 9-tej. Jesteśmy pod wrażeniem organizacji kolegów znad jeziora rożnowskiego :-), gdyż nasze krakowskie załogi, ledwo zdążyły przed rozpoczęciem imprezy…. Na pierwszy ogień poszły wyścigi klasy JT 250, najliczniej reprezentowanej przez załogi nowosądeckiego klubu motorowodnego. Następnie ścigały się łodzie w klasie do 1000 cm3. Reprezentowała nas bardzo dzielnie załoga żeńska w skład której weszły koleżanki Agata i Gosia.
Przedostatnia grupa ścigantów to klasa OPEN, w której znaleźli się reprezentanci „Świrów Wodnych”: załoga Marcina z Opola, oraz Jarka z Wieliczki. (brakło tylko Zbyszka z Bogdańca 🙂 Ostatnią w kolejności, ale najszybszą grupą motorowodniaków okazała się reprezentacja skuterów wodnych. Niestety najsłabiej reprezentowana bo tylko poprzez 2 jednostki, ale za to pływające z największym poświęceniem. Temperatura powietrza wynosiła około 8st.C, a koledzy cali mokrzy bardzo ambitnie i widowiskowo ścigali się tworząc piękne rozbryski, skutecznie chłodzące nie tylko ciało ale i umysł.
Zapraszamy w przyszłym sezonie nad Wisłę, postaramy się o lepszą pogodę….
Zapraszamy na Małopolski Zlot Łodzi Turystycznych w niedzielę 14 września 2008 . Rozpoczęcie zlotu odbędzie sie przy bulwarach Wisły w Krakowie, na wysokości dzielnicy Podgórza.
Slipowanie dźwigiem przewidujemy w sobotę od godziny 16-tej. Cumowanie łodzi i punk zborny przy Pubie „Drukarnia”. Tam też przewidujemy spotkanie integracyjne, zapoznanie się z regulaminem i planem imprezy.
Plan Zlotu przewiduje wyścig „Zamknięcia sezonu 2008” z udziałem uczestników Zlotu. W przypadku większej ilości chętnych, będziemy ścigać się w klasach do 1000cm3, do 2000cm3, T-STRUGA, klasa skutery wodne oraz w klasie OPEN.
Atrakcją dla kibiców, będzie możliwość przepłynięcia się łodziami motorowymi po Wiśle i podziwianie uroków naszego miasta od strony wody.
Zapraszamy kolegów motorowodniaków z łodziami, skuterami wodnymi i innymi pływadłami 🙂 oraz sympatyków sportów motorowodnych nie tylko z Krakowa.
W przypadku chęci uczestnictwa w imprezie, uzyskania dodatkowych informacji prosimy o kontakt:
20 lipca w Krakowie na rzece Wiśle, na wysokości Hotelu Forum, odbyły się Wyścigi Łodzi motorowych o Puchar Polski Południowej „Błękitną Wstęgę Wisły i Puchar Komandora KBW RETMAN. Organizatorem zawodów było Bractwo Wodne Retman.
Zawody obejmowały wyścigi:
klasy młodzieżowej K1JT-250,
łodzi turystycznych w klasie OPEN oraz skuterów wodnych.
Największe obawy o pogodę nie sprawdziły się i na czas zawodów wyszło słońce i zaczął wiać lekki wiatr. Dzięki większym podmuchom Wisła zafalowała, co podniosło widowiskowość wyścigów.
Poniżej filmowa relacja z zawodów:
Zapraszamy ponownie już 14 września 2008 na Małopolski Zlot Łodzi Turystycznych oraz Wyścigi zamknięcia sezonu 2008.
Patenty motorowodne PZMWiNW uznawane w Chorwacji. Przekazujemy dalej dobrą wiadomość. Patenty Polskiego Związku Motorowodnego zostały wpisane na oficjalną listę Ministerstwa Morza w Chorwacji. Tę wiadomość przeczytaliśmy na stronie Związku. Informację przekazujemy z lekkim opóźnieniem, ze względu na sezon urlopowy 🙂
W związku z powyższym radzimy wydrukować oficjalny dokument potwierdzający ten fakt i w razie jakichkolwiek problemów okazać go w odpowiednim urzędzie. Poniżej link do dokumentu:
Dzięki dość szybkiej interwencji PZMWiNW poprzez Ambasadę Polską w Zagrzebiu, błyskawicznie, jak na Polskie warunki został problem rozwiązany.
Miło nam przekazać tę informację wszystkim motorowodniakom wybierającym się nad piękny Adriatyk i podziękować wszystkim którzy się przyczynili do pozytywnego załatwienia problemu.
Polski podróznik i „łowca przygód” Arkadiusz Pawełek, z powodzeniem opłynął przylądek Horn. Jako pierwszy i jedyny człowiek na świecie dokonał tego wyczynu na otwartopokladowym RIB-ie ONYX……
Kadłub posiada 2 zbiorniki paliwa pozwalające uzyskać autonomię 1000Mm….
Z pierwszych informacji, które przekazał do Polski wynika, ze miał duże trudności na trasie. Ze względu na pogodę dwa razy podchodził do obejścia przylądka leżącego na samym końcu Ameryki Południowej. „Jest wykończony, ale szczęśliwy” – relacjonowali rozmawiający z nim współpracownicy.
Podróżnik wrócił już do chilijskiego Puerto Wiliams, skąd w piątek wieczorem wyruszył na drugi etap swej wyprawy Akuna Horn Expedition. Pawełek do piątku czekał w Puerto Wiliams na poprawę pogody.
Pawełek przepłynął na początku ubiegłego tygodnia z Punta Arenas nad Cieśniną Magellana do Puerto Wiliams na wyspie Navarino. Zaraz po dotarciu do portu na wyspie dostał zgodę na wypłynięcie na Horn, ale pogoda zmieniła się i musiał pozostać w porcie.
Akwen wokół przylądka to jeden z najtrudniejszych pogodowo rejonów na świecie. Ze względu na bardzo silne wiatry żegluga odkrytą łodzią, nawet w okresie letnim, jest niezwykle ciężka.
Podróżnik pokonał Horn motorowym pontonem Onyx. Ma on 6,7 m długości i został wyprodukowany w roku 1986. Pawełek kupił go w Anglii i dostosował do ekstremalnych warunków samotnej żeglugi. Łódź jest wyposażona w silnik diesla o mocy 140 KM, co pozwala osiągnąć maksymalną prędkość 50 km/h. Specjalnie dla potrzeb wyprawy wyprodukowany został autopilot kierowany systemem satelitarnym GPS, ponton ma też system pozwalający postawić go w normalnej pozycji w razie wywrotki.
Z lądu Pawełka „ubezpieczał” Wojciech Brzeziński, jadący terenowym Land Roverem.
Pawełek o opłynięciu Hornu myślał od wielu lat. W 1998 roku na ożaglowanym pontonie „Cena Strachu” przepłynął samotnie Atlantyk. Podróżnik mieszka obecnie w Świętochłowicach… życzymy powodzenia i jeszcze wielu ciekawych projektów 🙂
Przyczepa pod-łodziowa – jaka ? Jednoosiowa czy wieloosiowa (kupować gotową czy też robić samemu.) Każdy użytkownik posiadający własną jednostkę, wcześniej czy później zada sobie to pytanie.
Na własnym przykładzie postaramy się Wam doradzić i przedstawić argumenty za i przeciw proponowanym rozwiązaniom.
Po pierwsze zanim wybierzecie opcję zakupu przyczepy pod-łodziowej, należy wiedzieć do czego będzie nam ona służyła. Oczywiście odpowiedz znamy – do przewozu łodzi. Ale…..jest wiele uwarunkowań pośrednich, które powinniśmy znać, aby dokonać odpowiedniego (dobrego wyboru).
Jakiego rodzaju jest to łódka:
łódż motorowa kabinowa
motorówka sportowa
łódż żaglowa z kabiną, czy też otkrytopokładowa
łódz żaglowa kilowa czy też do pływania po śródlądziu
jaka jest waga i wymiary naszej jednostki
Ostatnie pytanie: czym będziemy ją ciągnąc, jakie jest DMC naszego pojazdu i jakie posiadamy uprawnienia (prawo jazdy) ? Musimy pamiętać o DMC zestawu (przyczepa i holownik) nie przekraczającym
masy dopuszczalnej 3500 kg możemy holować z kat. „B”. Ważne jest również, aby masa przyczepy nie przekroczyła DMC samochodu ciągnącego (założenie, że przyczepa posiada hamulec najazdowy). Bez hamulca najazdowego, możemy ciągnąc przyczepę lekką o max. DMC 750kg.
Jeżeli łódż jest lekka, bez kabiny to najprawdopodobniej powinna nam wystarczyć przyczepa lekka. W przypadku gdy posiadamy trochę większą jednostkę o wadze brutto powyżej 500kg, to niestety przyczepa lekka nie przejdzie i przy pierwszej poważniejszej kontroli będą problemy…. Tak więc pamiętajmy, że powoli kończą się czasy gdy holowaliście 8m jacht na przyczepce Niewiadów 450…odradzamy !!!
Najprostrzym wyjściem jest zakup gotowej przyczepy, najlepiej dopasowanej do łodzi. Kupując taki zestaw mamy gwarancję na powłoki cynkowane konstrukcji, podzespoły jezdne, dealer przystosowuje przyczepę pod nasze wymagania (łódkę). Niestety, jak zawsze wyjście najprostsze (najwygodniejsze), jest zazwyczaj najdroższe. Oczywiście, są osoby które powiedzą: jeżeli stac mnie na łódż to również powinno mnie byc stac na dobrą przyczepę pod-łodziową – tak i my się z tym zgadzamy. Ale nie zawsze przyczepa fabryczna – standardowa, jest najlepsza dla naszej łodzi.
Przyczepa pod-łodziowa musi być dokładnie dopasowana do kształtu kadłuba, podpory powinny się zgrywac ze wzmocnieniami konstrukcyjnymi łodzi. Platforma przyczepy powinna byc tak dostosowana, aby kadłub łodzi był zamocowany jak najniżej w stosunku do przyczepy. Tak przymocowana łódka ma niżej położony środek ciężkości, co ma bardzo duży wpływ na stabilność oraz opory boczne… Ma również bardzo duży wpływ na komfort wodowania naszej jednostki.
Osobiście miałem kiedyś przyczepę bardzo popularnej marki na naszym rynku, była to N610. Konstrukcja bardzo niestabilna, z wysoko umieszczonymi rolkami, na wysokich profilach kół…i co ? I był problem ze stabilną jazdą, ze zwodowaniem łodzi (rufa na wysokości 75cm, to trochę za dużo), jak na nasze Polskie warunki, gdzie nie wszędzie znajdują się porty ze slipami. A nawet w takim porcie, samochód terenowy był zanurzony do poziomu drzwi tylnych, zanim łódka złapała wypór rufowy i można ją było zrzucić.
Informujemy naszych drogich motorowodniaków, że rozpoczynamy realizację nowego projektu…. Po bardzo dobrych wynikach z naszym Stratusem 550….przyszedł czas na coś większego. Oczywiście założenia pozostały takie same (łódż otkrytopokładowa, z dużą ilościa miejsca w kokpicie), przeznaczenie: dzienne pływanie turystyczne, z możliwością zabawy na wodzie (narty, spadochron, koła itp.)
Bowrider na wodzie z silnikiem zaburtowym. Zwraca uwagę duży wypór rufowy. Na pawęzi zamontowany 225 konny silnik 4 Stroke.
Tym razem jest to BOWRIDER o długości 6,3m i szer.235cm. Ktoś powie, że jest ona niewiele większa od poprzedniego projektu. Odpowiedż brzmi: i tak i nie 🙂 Do naszego STRATUSA 550, nie da się zamontować większej jednostki napędowej, ze względu na ograniczoną wielkość komory silnikowej. W przypadku naszego nowego nabytku, mamy o wiele większe możliwości. Zwiększona długość o 80cm i szerokość o 25cm, to wbrew pozorom dość duża różnica, zwłaszcza w ilości miejsca na pokładzie i wyporze.
Taki silnik chcieliśmy zamontowac, ale okazało się, że jest on bardzo mało popularny i bardzo drogi w zakupie. Obawialiśmy sie również o dostępnośc elektroniki. Wybór nasz padł zatem na silnik przedstawiony poniżej. Bardziej popularny = dostępny. Moc na poziomie 320KM, powinna wystarczyć, nawet biorąc pod uwagę strat spowodowanych niedoskonałością napędu.
Postanowiliśmy zmarynizować popularny silnik Audi A8. Jest to 8 cylindrowa jednostka o pojemności 4,2l i mocy 320KM. Waga tego silnika jest tylko o około 20-30kg wyższa od jednostki 2,8 V6 (176KM). Tajemnicą tak niewielkiej różnicy, jest blok w jednostce V8 – jest on poprostu aluminiowy 🙂
Tak więc waga niewiele wyższa, wielkość zamyka się w formacie 80x75x80cm, spokojnie zmieści się do komory silnikowej naszej nowej łódki, a moc większa o około 150KM. Waga naszego „nowego” Bowridera, też jest wyższa od stratusa o około 170 – 200Kg, tak więc stosunek masy własnej do mocy jednostki napędowej przedstawia się dużo lepiej niż w Stratusie:
STRATUS: 1KM/ 5,5kg
NEW BOWRIDER: 1KM/ 3,8kg
Oczywiście są to tylko liczby, problemem jest przeniesienie tej mocy, przy jak najmniejszych stratach, do skutecznego napędzenia naszej jednostki. Drogą prób i testów, najlepsze wyniki Stratusem, uzyskaliśmy przy zastosowaniu śruby o maksymalnym skoku (270) i zwężki szerokości 150mm. Uzyskiwane obroty silnika oscylowały w okolicach 4600-4800 obr/min.
Przykład Turbiny amerykańskiego producenta Berkeley, z końcówką 110mm.
Przy zastosowaniu wiekszej jednostki napędowej, trzeba również zastosować bardziej zmodyfikowany układ przeniesienia tegoż napędu. Po wielu konsultacjach i przemyśleniach, postanowiliśmy zamontować
układ dualny (podwójny). Napęd ten składa się z podwójnego zespołu napędowego: 2 śruby spasowane z dwiema kierownicami strugi (prostownica). Plusy przemawiające za tym rozwiązaniem, to dużo
większa skuteczność w „przepompowywaniu” masy wody w stosunku do obrotów silnika, duże możliwości modyfikacji (zestrojenia) napędu.
Turbina Castoldi Jet, na której się wzorujemy. Ten egzemplarz posiada przekładnię 1,56:1 – nasz napęd będzie przenosił 1:1, gdyż mamy zapas mocy i wiele prostrza konstrukcja, zmniejsza możliwości awarii.
Bowrider (na fotografii) przystosowany jest pod silnik zaburtowy. Nasz nowy projekt obejmuje silnik stacjonarny. Różnica jest tylko w zabudowie części rufowej, oraz wyprowadzenia profilu płaszczyzny dna.
Nasz wybór padł na komplet 2 śrub napędowych o skoku 250, z końcówką 140mm. Jako zestaw wyjściowy daje nam duże mozliwości modernizacji celem dobrania najbardziej optymalnych parametrów pracy.
Przy tak dobranym zestawie wyjściowym, bez problemów możemy zastosować końcówki (dysze wylotowe) o średnicach 150mm lub 130mm, bez jakiejkolwiek ingerencji w śruby. Po testach jesteśmy również wstanie zwiększyć lub zmniejszyć skok zestawu – skok odpowiednio: 235 lub 270. Zastosowanie różnych skoków kompletu napędowego, pozwoli nam jeszcze lepiej zestroic napęd z końcówkami (aby uzyskac zadawalające nas parametry pracy napędu.)
Jak można pływać z napędem strugowodnym ? Przedstawiamy kilka linków, naocznie przedstawiających mozliwości napędu Jet. Oczywiście, czasami jest to extrema, ale przecież nikt nie namawia Was do takiego sposobu pływania 🙂
Tak jak pisaliśmy wcześniej o jego zaletach i wadach, nie mozna mu odmówić szerokich możliwości zastosowania 🙂 Łodzie z tym rodzajem napędu wpłyną wszędzie tam, gdzie łodzie z silnikami tradycyjnymi, a często…………..duuuuużo dalej a strata mocy………no cóż, nie ma rozwiązań idealnych….
Życzymy wszystkim szybkiego zakończenia zimy, powrotu wiosny…..i rozpoczęcia sezonu
Informujemy koleżanki i kolegów, że 22 września 2007, nad Jeziorem Rożnowskim w Tęgoborzy, odbędzie się IV-ty Otwarty Małopolski Zlot Turystycznych Łodzi Motorowych, połączony z wyścigami motorówek w poszczególnych klasach: JT-250, T-500, T-1000, T-Struga, T-OPEN.
Organizatorem imprezy jest Nowosądecki Klub Motorowodny,
z siedzibą w Nowym Sączu ul. Jagiellońska 21
tel.(018) 547 51 39
zeszłoroczna edycja zlotu, nie obyła się bez przygód…….
Rozpoczęcie imprezy planowane jest o godzinie 9.00 w Tęgoborzy. Mamy nadzieję, że pogoda dopisze.
PROGRAM IV OTWARTEGO MOŁOPOLSKIEGO ZLOTU TURYSTYCZNYCH ŁODZI MOTOROWYCH:
godzina: 09.00 – 10.30 – zapisy oraz przegląd techniczny łodzi
godzina: 10.00 – uroczyste otwarcie Zlotu i przywitanie gości
godzina: 10.30 – rozpoczęcie wyścigów
godzina: 13.45 – ostateczny termin składania oficjalnych protestów
godzina: 14.00 – ogłoszenie wyników oraz rozdanie nagród
godzina: 14.30 – spotkanie integracyjne
Wszystkich chętnych zapraszamy do uczestnictwa w imprezie. Nasza skromna grupa motorowodna: ŚWIRY WODNE BAGRY TEAM, wybiera się na tę imprezę.
Planowany wyjazd w piątek 21.09.2007 o godzinie 17-tej, ze stanicy wodnej nad Bagrami.
Serdecznie zapraszamy wszystkich chętnych….
Do zobaczenia w Tęgoborzy…..
Zarządzaj zgodą
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne
Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.